piątek, 19 czerwca 2015

Akacja i facelia.

   Kolejne miodobranie odbyło się kilka dni temu więc czas w końcu o nim wspomnieć. Pogoda dopisała, pożytek również, a więc pszczoły mogły w pełni się wykazać :) jestem bardzo zadowolony. Oby tak dalej!! Słoików pełnych złocistego miodu przybywa więc gorąco zapraszam do kupowania.


niedziela, 7 czerwca 2015

Czas na akację i facelię

   Z końcem maja przekwitły ostatnie łany rzepaku. W tym roku kwitł on bardzo długo bo praktycznie miesiąc. Trzeba było więc postarać się o nowe miejsce i nowe pożytki. Niedaleko Torunia udało mi się znaleźć Rolnika, który sieje facelię. Był na tyle życzliwy, że zgodził się abym mógł postawić u niego swoje ule. Co więcej w okolicy rośnie bardzo dużo akacji. Sieny też jest rzepak     i rosną drzewa owocowe. Wzdłuż pól widać chabry. W okolicy posiany jest również rzepak jary, ale z tych wszystkich pożytków pszczoły najbardziej interesują się póki co facelią. Podsumowując piękne miejsce, aby pszczoły stały tam sobie od maja do końca czerwca.
   Pogoda póki co sprzyja intensywnym lotom pszczół. Jest bardzo ciepło i słonecznie. Wiatr nie wieje za mocno. Jedyne co by się przydało to trochę deszczu, aby rośliny mogły cały czas intensywnie nektarować. Deszcz nie może być zbyt mocny bo może zniszczyć kwiatostany akacji. Może popada w przyszłym tygodniu... Póki co nie ma co narzekać. Przez jeden tydzień przybyło dużo nakropu, a ramki które były prawie puste tydzień tamu teraz są już delikatnie zasklepiane przez pszczoły. Oby tak dalej!!

wtorek, 2 czerwca 2015

Miód 2015 już w sprzedaży.

   Zapraszam do obejrzenia krótkiej relacji z ostatniego miodobrania. Do wyboru są dwa rodzaje miodu: wielokwiatowy oraz rzepakowy. Miód jest świeży i pyszny w smaku więc zachęcam do kupowania :)

 

niedziela, 10 maja 2015

Pszczeli barometr

   1.05.2015 wysiałem kilkanaście nasion ogórecznika. Jest to roślina, którą pszczoły bardzo się interesują i intensywnie oblatują. Dzięki temu będę mógł blisko domu obserwować pracę pszczół. Innym założeniem wysiewu było to, że w dni w których będzie brzydka pogoda, będę mógł zerknąć czy pszczoły latają. Moja pasieka nie znajduje się koło domu prze co wiele razy zastanawiam się, czy pszczoły latają, a jeśli jest już późno to czy jeszcze to robią. Myślę, że dzięki ogórecznikowi uzyskam odpowiedź na te pytania.



poniedziałek, 16 marca 2015

Pszczela sobota

   Choć w sobotę 14 marca pogoda nie pozwalała na prace w pasiece można powiedzieć, że upłynęła mi ona pod znakiem pszczół.
   Najpierw rano wybrałem się na coroczne forum pszczelarskie, które odbywa się w Przysieku koło Torunia. W trakcie tej imprezy można zakupić sporo potrzebnego sprzętu, a także nieco się podszkolić. W tym roku odpuściłem wykłady i skupiłem się jedynie na zakupach.

   W trakcie spaceru miedzy straganami spotkałem się z moim Mistrzem Marcinem i jego kolegą Mateuszem. Byliśmy umówienie, że po targach pojedziemy do mojej pasieki i pracowni. Jako, że Marcin zabrał ze sobą kamerę powstały z naszego spotkania dwa filmy. Oto one:

https://www.youtube.com/watch?v=49e1EXB-hB0 

https://www.youtube.com/watch?v=XfidctfObLs 

   W południe udałem się do Wielkiego Lubienie, aby posadzić trochę kupionych lip od Pana Sikory. Dostałem też kilka sztuk lip od Marcina, dzięki czemu zasadziłem 27 drzewek różnych odmian (szerokolistna, drobnolistna, kwietna, wonna, Moltkego, japońska, amerykańska). Długo mi przyjdzie czekać na miód z nich, ale jeśli my pszczelarze nie będziemy sadzić drzew to tym bardziej nikt inny tego nie będzie robił. Będę je musiał jeszcze ochronić siatką przed zwierzętami. 









niedziela, 1 marca 2015

Wiosenne porządki

   Dzisiaj postanowiłem oczyścić dennice i odymić rodzinki. Na dworze było ok 8 stopni i świeciło słońce. Niestety wiał dosyć silny i chłodny wiatr.  Ku mojemu zdziwieniu nie zaobserwowałem osypu warrozy po odymieniu. Nawet jednej sztuki. Być może zdążyła już się schować w zasklepionym czerwiu. Oby nie. Papierowe wkładki były wsunięte średnio ok. 30 min. Być może po ich wyciągnięciu zaczęło coś spadać. Jak będę następnym razem na pasiece to sprawdzę jeszcze ule tam gdzie są osiatkowane dennice. Są one zamknięte i może tam będzie jakaś warroza. Zauważyłem jeszcze, że tam gdzie dennice były otwarte osyp był suchy, a tam gdzie zamknięte osyp był wilgotny, a w jednym ulu było widać lekką pleśń na dennicy. Osyp zebrałem do osobnych woreczków. Jak będę miał czas to w tygodniu przebadam go pod względem warrozy. 
   Na koniec dodam, że rodzinom nie podałem żadnego pokarmu pobudzającego rozwój. Nie obleciały się jeszcze więc nie chce ich przeciążać.